Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behemoth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Behemoth. Pokaż wszystkie posty

5/01/2010

Behemoth - promo sesja 19.04.2009 r.

Chociaż dawno, to wciąż prawda! :)

















Sesja się odbyła, mam po niej mgliste, acz arcyprzemiłe wspomnienie - obiecywałam nawet kiedyś, że się pochwalę...
[Efekt w postaci zdjęć dawno już się pojawił w druku, materiałach promocyjnych zespołu.]

Moja pamięć jednak, jak zwykle dobra - bo wybiórcza i krótka - obiecany post nie powstał.
Przy stylizacji, pod kreatywnym kierownictwem Magdy Lewickiej - ja wiernie przy jej boku,
pracował team kostiumografów, wizażystów, charakteryzatorów i rekwizytorów.
Sesja wyprodukowana przez Grupę #13, we Wrocławiu, a za obiektywem utalentowany Maciej Boryna.























Na planie działy się fantastyczne rzeczy!
Istny upiorny cyrk...
Karzeł-Kat nie przejmując się brudnymi rękami (i pazurami - moje dzieło!) wcinał ze smakiem kanapki, podczas gdy 2 metry dalej szczekały ze zniecierpliwieniem imponujących rozmiarów dobermany... 
Odwrócone krzyże, dzwoniące łańcuchy, pomalowane na biało twarze i groźne miny to u chłopców z polskiej deathmetalowej grupy normalka.
[Pewna sytuacja szczególnie zapadła mi w pamięć: Maciek (fotograf) stoi naprzeciw 3 groźnych facetów w czarnych ciuchach i pyta Nergala (frontmana) jak się do niego zwracać... "Adaś" pada pogodna odpowiedź ;)]











Kruk, specjalnie sprowadzony aż z Czech, emanował majestatycznym spokojem (jakby uczestniczył w sesjach zdjęciowych przynajmniej kilka razy w tygodniu).
Dla własnej i waszej zajawki making of [dzięki temu, że się pojawił kilka dni temu na kanale Grupy #13, przypomniałam sobie o temacie]:

6/03/2009

BEHEMOTH - 19.04.2009 r. - zapowiedź sesji promocyjnej!



Podobnie jak Magda Lewicka, nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie oficjalnie ukaże się materiał, który powstał w kwietniu...
W bardzo mrocznych i tajemniczych okolicznościach... jak na grupę Behemoth przystało, odbyła się sesja zdjęciowa, przy której pracowałam jako pomocna asystentka, wspomnianej już wyżej, Magdy...
Czym się zajmowałyśmy? Hmmm. I tu znowu tajemnica, niech się to wreszcie odtajni!
Na razie mamy jedną, ale wcale niebiedną (!) fotkę wykorzystaną do zapowiedzi nowej płyty zespołu, mającej ukazać się pod koniec lata.


Ale wracając do sesji - zajmowałam się manicurem...
(Ach, to śródnocne prześciganie się w tym kto wykona "ładniejszy" pazur... :) !!! )
...oraz byciem pomocną dłonią na zawołanie. Sznurowanie, upinanie... malowanie, smarowanie, makijażu zmywanie. Pięknie było!

PS. Ale straszny post... 'wiem ale nie powiem' !