Cieszy mnie, że w mediach, internecie coraz częściej podejmuje się tematy dotyczące ubioru, stylu i wyglądu naszych polskich gwiazd.
Promuje się dobre wzorce, co przekłada się w realny sposób na kształtowanie gustu Polaków, których moda interesuje z roku na rok coraz bardziej. Dzięki temu na nasz rynek wkracza ze swoimi propozycjami sporo zachodnich, jak dotąd w Polsce niedostępnych marek. Mamy większy wybór, ulice stają się bardziej kolorowe, zwiększa się tolerancja i otwartość ludzi na stylizacyjne eksperymenty.
Może wreszcie doczekam się momentu, kiedy w naszych sklepach będzie można kupić większość tego, co sobie wymyślę - jak np. w Nowym Jorku czy Londynie.
Haha, trochę ciężej się pisze o takich sprawach, ze świadomością, że teraz i ja w małym promilu odpowiadam swoją pracą za budzenie wrażliwości estetycznej ;) a napisane słowa wtopią się w tą niezwykle rozległą, poplątaną i nieokiełznaną tkankę internetową.
Cóż.
Ryzykujmy, prowokujmy. Żyjmy.
Miłe słowa dodają skrzydeł.






